Mimo mniejszej ilości pozwoleń na budowę, liczba nowych mieszkań na rynku jest rekordowo wysoka. Szczególnie bogata oferta mieszkaniowa jest dostępna w największych polskich miastach, ale w ciągu ostatniego roku ceny nieruchomości spadły tylko o 2 procent. Najwięcej mieszkań, bo ponad 21 tysięcy, wybudowano w Warszawie – w porównaniu z III kwartałem ubiegłego roku to wzrost na poziomie 23,3 procent. Z kolei w stolicy Wielkopolski przybyło 15 procent nowych mieszkań, co jest najniższym wynikiem w całym kraju.

Na rynku mieszkaniowym najwięcej jest ofert dotyczących mieszkań, które jeszcze są na etapie budowy – realizowane inwestycje to aż 70 procent wszystkich mieszkań czekających na klientów. Jednocześnie w sprzedaży maleje liczba mieszkań gotowych, która z każdym kwartałem maleje średnio o 2 procent. W porównaniu do 2010 roku o 3,7 procent zmniejszyła się również liczba rozpoczynanych przez deweloperów inwestycji mieszkaniowych. W przypadku spółdzielni mieszkaniowych liczba nowych inwestycji zmniejszyła się aż o połowę. Tendencję spadkową widać też w liczbie mieszkań oddawanych do użytkowania.
Większa ilość nowych mieszkań do kupienia mimo mniejszej liczby nowych projektów wynika z tego, że inwestorzy kontynuują realizację projektów, które zostały wstrzymane w 2009 roku. Ponadto, na rynku nieruchomości pojawiły się też oferty deweloperów, na które jeszcze formalnie nie uzyskano pozwolenia. Jednak chociaż sprzedaż nowych lokali jest niższa niż zakładano, obniżki cen są minimalne. Największy spadek cen odnotowano we Wrocławiu, gdzie metr kwadratowy kosztuje średnio 6646 zł. W Warszawie metr mieszkania kosztuje przeciętnie 8100 zł, a w Krakowie 6700 zł. Najmniejsze obniżki miały miejsce w Poznaniu i Gdańsku, raptem o 0,7 procent.
W Warszawie najwięcej jest mieszkań o metrażu 40-60 m2, ale brakuje lokali o powierzchni mniejszej od 40 m2. Podobnie jest w Krakowie, gdzie z kolei jest zbyt mało lokali powyżej 80 m2. Mieszkania z przedziału 40-60 m2 to również podstawowa oferta wrocławskiego rynku nieruchomości. W Poznaniu 95 procent wszystkich mieszkań na rynku to lokale o małej i średniej powierzchni (do 80 m2), jest za to bardzo mało apartamentów. W Gdańsku 45 procent mieszkań ma metraż 40-60 m2. Według analiz, podobny stan rzeczy, z lekką tendencją spadkową, utrzyma się przez kolejne kwartały. Będą też większe trudności z uzyskaniem kredytu mieszkaniowego.