rynek_bankiWedług prognoz, w przyszłym roku ceny mieszkań mają spaść średnio o 3,1 procent. Obniżka cen to wynik dużej ilości nowych mieszkań, mało dynamicznej sytuacji na rynku wtórnym i mniejszej liczby przyznawanych kredytów hipotecznych.

Wrzesień 2011 roku przyniósł pewną poprawę na rynku nieruchomości, ale już w październiku prognozy wskazywały na trzyprocentowy spadek wartości cen mieszkań. 3 procent to jednak wartość uśredniona, nie można więc stosować jej do każdej sytuacji i do każdego miasta. Wskaźnik ten jest po prostu wartością określającą pewien trend, jaki da się zaobserwować w całej Polsce w nadchodzącym roku.

Jeszcze w 2011 roku bodźcem do rozwoju było bardziej przyjazne podejście banków w kwestii udzielania kredytów. Obecnie liczba przyznawanych kredytów systematycznie spada, a od nowego roku otrzymanie kredytu będzie jeszcze trudniejsze za sprawą rekomendacji S. Najwięcej problemów będą miały osoby, które chciałyby zaciągnąć kredyt w obcej walucie, ponieważ w tym przypadku zdolność kredytowa będzie obliczana szczególnie rygorystycznie. Drugim ciosem dla rynku nieruchomości jest zakończenie rządowego programu Rodzina na swoim, bez którego wielu osób nie będzie stać na własne M. Można się jednak spodziewać, że banki będą w jakiś sposób starały się uatrakcyjnić ofertę kredytów złotówkowych aby przyciągnąć nowych klientów, co powinno nastąpić już w pierwszym kwartale 2012 roku. Ceny nieruchomości pozostaną na niższym poziomie również dlatego, że wciąż na rynku jest wiele mieszkań wybudowanych w 2010 i 2011 roku. To dobra wiadomość dla kupujących, ponieważ deweloperzy zaczną walkę o nabywców proponując korzystniejsze warunki sprzedaży.

Na rynku wtórnym sytuacja wygląda inaczej. Sprzedający mieszkania nie są tak skłonni do ustępstw jak deweloperzy i rzadko kiedy decydują się na obniżkę proponowanej ceny. Proces sprzedaży mieszkania na rynku wtórnym trwa znacznie dłużej, bo około 4,5 miesiąca. Za to sama transakcja wyraźnie się skróciła, bo od podpisania umowy przedwstępnej do umowy końcowej mija mniej czasu niż kilka lat temu.

W III kwartale 2011 roku ceny transakcyjne w 16 największych polskich miastach okazały się o 3,7 procent niższe niż rok temu w analogicznym okresie. To największy spadek, jaki zanotowano od początku 2010 roku.

Komentarze  

 
0 #1 Kredycik 2012-01-16 15:43
Banki jak zwykle coś na wymyślają
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież