Posted in Aktualności - Aktualności
Duża liczba nowych mieszkań na rynku to sytuacja bardziej korzystna z punktu widzenia klientów. Nabywcy mają lepszy wybór, mogą też negocjować ceny proponowane przez deweloperów. Ale nawet dzięki takim możliwościom popyt na mieszkania ciągle spada, głównie z powodu coraz droższych i coraz trudniej dostępnych kredytów hipotecznych. Największe trudności w uzyskaniu kredytu zaczną się na początku przyszłego roku, dlatego końcówka 2011 oznacza pewne ożywienie na rynku mieszkaniowym.
W sześciu największych miastach Polski na nowych właścicieli czeka 48 tysięcy mieszkań. Dominuje stolica, która w swojej ofercie ma prawie 19 tysięcy lokali na sprzedaż. Średnio cena za metr kwadratowy stołecznego mieszkania to 8 tys. zł/m2. Przy obecnym stanie kwartalnej sprzedaży nieruchomości można obliczyć, że wszystkie warszawskie mieszkania znalazłyby chętnych kupców w przeciągu półtora roku. W Krakowie, który ma na sprzedaż znacznie mniej, bo 8,5 tysiąca lokali, znalezienie nabywców zajęłoby jeszcze sześć tygodni więcej. Ponad siedem kwartałów trwałaby przy obecnym tempie zbytu sprzedaż 4,3 tys. mieszkań znajdujących się na terenie Poznania.
Ale większość deweloperów nie ma specjalnie dużych problemów ze znalezieniem nabywców na swoje mieszkania. To zasługa dopasowania rodzaju mieszkań do oczekiwań klientów. Oferta firm deweloperskich składa się bowiem przede wszystkim z mieszkań dwupokojowych o metrażu 39-56 m2 oraz z mieszkań trzypokojowych o stosunkowo małej powierzchni, nawet na poziomie 49 m2. Deweloperzy są także w stanie na życzenie klienta zmienić rozkład pokoi w danym mieszkaniu.
W pierwszym kwartale 2012 roku podaż mieszkań wzrośnie jeszcze bardziej, ponieważ w kwietniu przyszłego roku ma wejść w życie tak zwana ustawa deweloperska, która będzie nakładała na deweloperów nowe obowiązki, między innymi konieczność zakładania rachunków powierniczych, na które będą wpłacane zaliczki klientów. Ustawa będzie obejmowała tylko te inwestycje, które rozpoczną się po ogłoszeniu przepisów, zatem większość deweloperów będzie zaczynać swoje projekty jeszcze w 2011 roku.
Na drodze do większego popytu stanie również trudność z uzyskaniem kredytu. W końcówce 2011 roku liczba przyznanych kredytów spadła o 4 procent i prawdopodobnie ten trend utrzyma się w roku 2012. Na ilość zaciąganych kredytów wpłynęło również zakończenie akcji „Rodzina na swoim”.



