Posted in Nieruchomości: - Mieszkania
Od obecnego roku wchodzą w życie zmiany w rządowym programie pomocowym ułatwiającym młodym ludziom zakup mieszkań – „Rodzina na swoim”. Jakie będą konsekwencje tych zmian?

Sprzedaż mieszkań odbywa się na dwóch rynkach: pierwotnym i wtórnym. Obydwa rynki przyciągają klientów o zbliżonych wymaganiach. W Warszawie popyt na nowe mieszkania wynosi 9 %., na używane – dwa razy więcej. Pozostałe 73 %. stanowią klienci, dla których decydujące przy zakupie mieszkania są jego położenie, cena i wygląd, a nie to, czy było ono już używane.
Obecnie największą popularnością, pomimo wysokich cen, cieszą się te mieszkania z rynku wtórnego, które zostały oddane do użytku w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Jak przewidują eksperci od nieruchomości, rok 2011 przyniesie ze sobą wzrost popytu na mieszkania dwupokojowe, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Już dziś transakcje dotyczące tego typu mieszkań tworzą niemal połowę rynku wtórnego.
Jednakże w efekcie wprowadzonych ostatnio zmian w programie „Rodzina na swoim" na atrakcyjności znacząco zyskają nowe mieszkania. Chodzi tu o najtańsze mieszkania powstające w dzielnicach takich jak Białołęka, Rembertów , Targówek czy Wawer. Przy kupnie mieszkań w tych rejonach nadal będzie można liczyć na uzyskanie dopłaty do kredytu mieszkaniowego. Aktualna średnia cena mieszkania na warszawskim rynku wtórnym wynosi 403 000 zł, co daje średnią za metr kwadratowy w wysokości 7786 zł.
Modyfikacja programu zaowocuje bowiem wyłączeniem z niego rynku wtórnego. Tymczasem na zakup używanych mieszkań przeznaczono dotąd 60% wszystkich kredytów. udzielonych w ramach „Rodzina na swoim”. Szacuje się, że zmiany te spowodują zmniejszenie popytu na rynku wtórnym o nawet kilkanaście procent. Na atrakcyjności straci zwłaszcza najpopularniejszy jego segment, czyli mieszkania „w wielkiej płycie”. Ze względu na sztywność polskiego rynku mieszkaniowego (w trakcie kryzysu kilkakrotny spadek obrotów spowodował zaledwie kilkunastoprocentowe spadki cen) spadkowi popytu nie będzie jednak towarzyszył wyraźny spadek cen – przewiduje się tu co najwyżej kilkuprocentowe przeceny.
Jak dotąd jedyną zauważalną konsekwencją zmian w prowadzonych w programie „Rodzina na swoim" był wyraźny wzrost liczby sprzedanych mieszkań pod koniec ubiegłego roku. Poza tym sprzedawcy z rynku wtórnego wykazują skłonność do lekkich obniżek cen, tak aby umożliwić swoim klientom skorzystanie z rządowego programu pomocowego.


