MdM nabiera rozpędu

Opublikowano w Finanse

2014 rok był bardzo nieudany dla programu Mieszkanie dla Młodych. Wykorzystano raptem jedną trzecią zarezerwowanych na ten cel pieniędzy, rok 2015 zapowiadał się podobnie, jednak w trzecim kwartale zdecydowano się na istotne zmiany w przepisach.

Wysokość dopłat została podniesiona, co zachęca rodziny do wzięcia udziału w programie. Ponadto przy trójce potomstwa nie obowiązują limity wieku, można też kupić większe mieszkanie. Największym udogodnieniem okazało się jednak włączenie do MdM rynku wtórnego. Ma to ogromne znaczenie dla prowincji, gdzie oferta deweloperów jest znikoma, bo ich aktywność skupia się na dużych aglomeracjach. Dlatego z MdM nie mogło skorzystać tak wiele osób, mimo że limity cenowe były przystępne – nie było po prostu nowych mieszkań. Teraz dopłaty dotyczą także lokali z drugiej ręki, choć w ich przypadku stosowane są jeszcze niższe limity cenowe.

Zobacz również:

Nie wszędzie jest to na szczęście problem, bo w małych miejscowościach można dość łatwo znaleźć mieszkanie pasujące do wytycznych programu. Zmiany wprowadzone jesienią szybko okazały się potrzebne. W listopadzie liczba wniosków przekroczyła dotychczasowe wyniki programu, a dopłaty liczyły w sumie 125 milionów złotych. Już teraz widać, że z wykorzystaniem środków na 2016 rok nie powinno być problemów, bo do końca listopada zarezerwowano aż 60 procent przyszłorocznej puli pieniędzy na dotacje. Jeśli chętnych będzie dalej przybywać w takim tempie, pieniędzy może nawet zabraknąć.